Naprzemienna opieka nad dzieckiem nie została bezpośrednio uregulowana w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Pomimo to sądy w uzasadnionych przypadkach, podejmują decyzję o orzeczeniu o systemie opieki naprzemiennej nad dzieckiem. Jej najważniejszą zaletą jest zachowanie równej relacji dziecka z każdym z rodziców. Jakie są wady opieki naprzemiennej?

 Na czym polega opieka naprzemienna?

Opieka naprzemienna jest systemem sprawowania opieki nad małoletnimi dziećmi. To rozwiązaniem często jest wykorzystywane w bogatszych krajach europejskich, na przykład w Skandynawii lub w Stanach Zjednoczonych. Mówiąc bardzo ogólnie polega ona na tym, że dziecko po rozstaniu rodziców (mowa tutaj o rozwodzie lub rozpadzie związku nieformalnego), jest pod opieką raz jednego raz drugiego z rodziców. Najczęściej jest to przez podobny okres, na przykład 2 tygodnie u mamy oraz 2 tygodnie u taty. Czasem rodzice kupują trzeci dom lub mieszkanie, w którym dziecko mieszka przez cały czas, a rodzice przebywają w nim na przemian, w czasie sprawowania swojej opieki nad dzieckiem. Chociaż ostatnie rozwiązanie przy polskich zarobkach jest praktycznie niemożliwe do wprowadzenia w życie, to system naprzemiennego przebywania dziecka u rodziców zakorzenił się już w polskiej kulturze. Coraz częściej jest również stosowany przez sądy rodzinne.

 

Jak wygląda system opieki naprzemiennej?

Ten artykuł nie jest odpowiednim miejscem, aby opisywać doskonale wszystkim znane problemy mężczyzn z pozostawieniem im pełni praw rodzicielskich oraz tego, że ich rola po rozwodzie zazwyczaj ogranicza się do wypełniania obowiązku alimentacyjnego i bardzo rzadkich spotkań z dzieckiem. Statystyki pokazują, że w przeważającej ilości przypadków, władza rodzicielska oraz jej integralny składnik, czyli opieka nad dzieckiem, powierzany jest jego matce. W praktyce często bywa tak, że to ojciec zostawał po rozwodzie z dzieckiem. Dlatego nie można mówić o tym, że takie orzeczenie o opiece nad dzieckiem wydawane jest przez sąd automatycznie i bez zastanowienia. Czasami jest tak, że udaje się również orzec system naprzemiennej opieki nad dzieckiem. Mam wrażenie, że młodzi sędziowie, powoli zaczynają dostrzegać problemy związane z tym zagadnieniem i pozbywają się zbędnych uprzedzeń. Chociaż obiegowa opinia mówi o tym, że w sądach rodzinnych wyroki wydają same kobiety, to tak naprawdę w tych ławach sędziowskich zasiada coraz więcej mężczyzn. Nawet jeżeli sędzia nie ma uprzedzeń i chętnie powierzyłby opiekę nad dzieckiem mężczyźnie, to problemem są same przepisy prawne. W polskim prawie nie ma dokładnych przepisów w tej kwestii. Przeciwko sędziom są również opinie specjalistów, którzy twierdzą, że taka opinia jest szkodliwa dla rozwoju dziecka i sprzeczna z jego dobrem. Tak przynajmniej sądzą psychologowie. Nie będę się zagłębiać w tę kwestię, bo nim nie jestem. Natomiast sędziowie coraz częściej przerzucają odpowiedzialność w tej sprawie na RODK, czyli Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno- Konsultacyjny. Obecnie jest to OZZS, czyli Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów. Gdy wydaje on opinię, to tak naprawdę decyduje o tym, które z rodziców będzie sprawowało opiekę nad dzieckiem.

Opieka naprzemienna w Polsce

Zobaczmy, jak wygląda aktualny stan prawny. Obecnie opieka naprzemienna bardzo ogólnie została uregulowana w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Zaczynając od 2008 roku, obowiązuje przy tym ważny dla naszych przemyśleń przepis. Mowa tutaj o art. 58 § 1a Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który stanowi, że: ,, W braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka  do  wychowania przez  oboje  rodziców,  rozstrzyga  o  sposobie  wspólnego wykonywania  władzy  rodzicielskiej  i  utrzymywaniu kontaktów  z  dzieckiem  po rozwodzie.  Sąd  może  powierzyć  wykonywanie  władzy  rodzicielskiej  jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia.” Opiekę naprzemienną można orzec tylko wtedy, gdy obydwoje rodzice posiadają pełną władzę rodzicielską.

 

Na czym polega opieka naprzemienna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *